klnrq6z7at6d1vi7b29iythllr71p5 klnrq6z7at6d1vi7b29iythllr71p5

PAMIR - Wzdłuż doliny rzeki Bartang

Czas i lokalizacja

Termin:  14 cerwiec - 28 czerwca 2019 r. 

Miejsce:  Pamir

O wydarzeniu

Podróż po Pamirze to podróż w czterech wymiarach. Przemieszczamy się w przestrzeni, i to na znaczne wysokości, czwartym wymiarem jest czas, w którym możemy się cofnąć poznając lokalnych mieszkańców i ich tradycje.

 

Pamir to ziemia, w którą wrosły liczne legendy i opowieści zamieszkujących ją Kirgizów, Tadżyków, lokalnych Pamirców. Przestrzeń gór, na pozór dosyć jednolita w swym charakterze i kolorystyce, w rzeczywistości jest symboliczną dżunglą znaczeń dla lokalnych mieszkańców. Tradycja religijna wyznacza miejsca cudów związanych z lokalnymi świętymi ismailizmu.

Gdzieniegdzie w przestrzeni znaczeń dochodzą echa dużo starszych tradycji. To ziemia Słońca, więc i prastarego zaratustrianizmu, ale także kultów animistycznych. Każde „święte miejsce” zdobią poroża górskich kozłów, zwierząt ze szczytów, sięgających nieba. Zapraszamy na podróż w czasie, gdzie życie pod wieloma względami niewiele zmieniło się od setek lat.

Wjedziemy do doliny Bartang – miejsca często izolowanego przez błotne lawiny lub zalegający śnieg, w którym jak nigdzie zachował się dawny sposób życia mieszkańców Dachu Świata. Poznamy rubieże dawnego Jedwabnego Szlaku i maleńkie osady Kirgizów rozsiane po pamirskim płaskowyżu.

Dotrzemy do koczowisk, do których pasterze jak przed wiekami przenoszą się ze swoimi stadami w porze letniej. Zajrzymy do korytarza Wahańskiego – zamieszkałego przez niezwykłą społeczność mniejszości religijnej.

Spojrzymy też na drugi brzeg rzeki, tam, gdzie wśród białych szczytów Hindukuszu zaczyna się kraina groźna i pociągająca – Afganistan.

1/7
1/6
1/6
1/3

PROGRAM RAMOWY *)

 

Dzień 1: Biszkek – Osz

Wylatujemy z Warszawy lub innego europejskiego miasta do stolicy Kirgistanu – Biszkek. Stamtąd przemieszczamy się samolotem na południe do Osz.

 

Dzień 2: Osz- Tulpar Kol

Głównym punktem miasta jest wznosząca się święta góra Suleimana oraz położony u jej podnóża bazar – jeden z największych bazarów Azji Centralnej. Można obserwować toczące się na nim życie, spróbować ujgurskiej kuchni w barach nad rzeką, przyjrzeć się jak mężczyźni w pobliskim parku grają w miejscowe gry planszowe o pieniądze. Osz to miasto o zupełnie odmiennym charakterze niż Biszkek, mniej „rosyjskie”, co widać w twarzach i ubiorze, bardziej konserwatywne co widać w częściej pojawiających się chustach zakrywających włosy kobiet. To także miejsce naznaczone czystkami etnicznymi, których bolesna pamięć żyje w ludziach do dziś. Po południu opuścimy Osz i ruszymy na południe w stronę tadżyckiej granicy.

 

Dzień 3: okolice Tulpar Kol

Spędzimy dzień w Tulpar Kol, w okolicy górskiego jeziora. Wykorzystamy ten czas aklimatyzując się do wysokości jakie przyjdzie nam pokonać w następnych dniach. Okolica nadaje się na jednodniowy trekking, niedaleko prowadzi szlak w kierunku Piku Lenina – siedmiotysięcznika, celu licznych wypraw górskich.

Dzień 4: Tulpar Kol – Kara Kul

Wyjedziemy z Tulpar Kol wcześnie rano. Przed nami daleka i stroma droga w Pamir. Granicę z Tadżykistanem przekraczamy na przełęczy Kyzył Art., na wysokości 4200 m.n.p.m. Geopolitycznie i klimatycznie znajdziemy się w zupełnie innym świecie – na suchym płaskowyżu Pamiru. Przed nami najwyższy punkt na naszej drodze – przełęcz o wysokości powyżej 4600 metrów, następnie zjeżdżamy w dół. Na noc zostaniemy nad niezwykłym jeziorem Kara Kul. Kara kul – czarne jezioro na wysokości prawie 4 000 metrów nigdy do końca nie rozmarza. Nie żyje w nim także żaden gatunek ryb które nadawałyby się do jedzenia. Mimo wszystko krajobraz przyciąga swoim pięknem, a latem organizuje się tu niezwykle wydarzenie – Regaty na Dachu Świata.

 

Dzień 5: Kara Kul – dolina Bartang

Znad Kara Kul wyjedziemy w stronę doliny Bartang. To będzie niełatwa technicznie trasa do przejechania, może okazać się trudno dostępna. Bartang to niejako serce Pamiru, pozostająca na uboczu, często izolowana za sprawą nieprzejezdności dróg, jednocześnie stanowi niezwykłą ostoję lokalnych tradycji i gościnności.

 

Dzień 6: Dolina Bartang

Jedziemy dalej doliną Bartang odwiedzając wioski położone wzdłuż rzeki, prawdziwe oazy życia wśród wszechobecnych pustkowi. Przejazd na tym odcinku będzie prawdziwym off roadem. Po drodze będziemy mogli zobaczyć stadka dzikich owiec Marco Polo, oraz wszechobecne świstaki.

 

Dzień 7: Bartang – Chorog/Garm Czaszma

Opuszczamy dolinę i zależnie od pory i samopoczucia noc spędzimy w stolicy Pamiru – Chorogu, lub pojedziemy dalej do miejscowości Garm Czaszma słynącej z gorących siarkowych źródeł. Dla chętnych możliwość kąpieli.

 

Dzień 8: Chorog/Garm Czaszma – Yamg.

Wjedziemy w przestrzeń graniczącą z pasmem Hindukuszu – gdzie zaczyna się Afganistan. Mieszkańcy granicznych osad należą do najstarszych mieszkańców Pamiru. To ziemia niezliczonych legend i mitycznych bohaterów. Mieszkańcy dolin wywodzą swoje pochodzenie do żołnierzy dzielnego Aleksandra Macedońskiego. Są spadkobiercami dawnych, przed islamskich tradycji a obecnie wyznawcami niezwykle ciekawego odłamu islamu – Ismailizmu. To ziemia na wpół mitycznych – na wpół historycznych bohaterów, słynących z cudów i niezwykłych zdolności – pamiątkami po nich są tajemnicze świątynie, lokalne święte miejsca, zwyczaje, tradycje i pamięć mieszkańców.

 

Dzień 9: Yamg – Langar.

Zobaczymy wioskę Yamg, gdzie mieści się dom poświęcony pamięci niezwykłego uczonego, filozofa, poety, wynalazcy i świętego Wachanu. Zwiedzimy muzeum, zobaczymy również jak zbudowany jest pamirski dom i jakie znaczenie w jego przestrzeni odgrywa symbolika. Spacer pieszo do Wrang, gdzie zobaczyć można pozostałości jeszcze innej tradycji religijnej, która również pozostawiła w Wachanie swoje wpływy: buddyzmu. Zobaczymy stupę na zboczu „usianym rubinami” a następnie pojdziemy do Langar.

 

Dzień 10: Langar – Murghab

Pojedziemy wzdłuż granicy z Afganistanem do Murghab, to będzie długi przejazd ale widoki karawan baktrianów po afgańskiej stronie zrekompensują nam niewygody. Do Murghab przyjedziemy późnym wieczorem.

 

Dzień 11: Murghab - Toktomusz

Murghab swoją nazwę wzięło od przepływającej w pobliżu rzeki. Przetłumaczyć ją można jako „rzeka ptaków”, i to ona zapewnia osadzie żyzność pobliskich pastwisk. Miejscowość ta, położona na poziomie 3600 metrów, pozwoli nam odpocząć nieco od dotychczasowych wysokości. Po południu wyjedziemy do Toktomusz. To maleńka osada w pobliżu drogi wiodącej do przejścia granicznego z Chinami. Poznamy mieszkańców wioski, będziemy mogli odwiedzić szkołę, szpital, zobaczyć, jak wygląda życie na rubieżach Pamirskiego Traktu.

 

Dzień 12: Toktomusz - Murghab

Rano zobaczymy jak Toktomusz budzi się do życia, wyprowadzane są stada, wypieka się chleb, będzie czas by przejść się po okolicy i nacieszyć widokami bezkresnej przestrzeni. Po południu wrócimy do Murghab, gdzie będzie na nas czekać kolacja oraz kąpiel w ruskiej bani.

 

Dzień 13: Murghab – Kara Kul

Jedziemy znów w kierunku znanego nam już jeziora Kara kul. Tu spędzimy ostatni nocleg w Tadżykistanie

 

Dzień 14: Kara kul – Osz – Biszkek

Żegnamy Pamir. Wyjeżdżamy bardzo wcześnie rano, aby koło południa dotrzeć do Osz. Wieczorem wracamy do Biszkek samolotem i udajemy się w dalszą drogę do Polski.

*program jest ramowy i w zależności od takich czynników jak rozkład lotów czy przejezdność dróg może ulec zmianie.

 

KOSZT: 2700 zł + 990 USD

 

CENA OBEJMUJE:

- opiekę doświadczonego polskiego pilota

- wynajęcie samochodów terenowych 4x4 z kierowcami, ubezpieczeniem i paliwem

- transport na miejscu

- 3 posiłki dziennie

- noclegi wg programu

- lot wewnętrzny

- ubezpieczenie - KL, NW, bagaż

- składkę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny zapewniający bezpieczny powrót (inne biura obciążają tym klientów, my wliczamy w nasze koszty)

 

CENA NIE OBEJMUJE

Biletu lotniczego do i z Kirgistanu

Napiwków 25-40USD

 

CHARAKTER IMPREZY

Wyjazdowi przede wszystkim patronuje myśl przewodnia naszego biura – podróżujemy do ludzi. Poznajemy lokalne tradycje i zwyczaje, ale nie te zamknięte w muzeach i skansenach lecz te, które wciąż żyją: w domach, w jurtach, na ulicach, w opowieściach. I w ludzkich duszach. Aby zanurzyć się w tym świecie nieraz zejdziemy z utartych szlaków. Nocować będziemy w rodzinnych domach i jurtach, z dala od hotelowych wygód, ale bliżej prawdziwego życia.

Mogą pojawić się braki w możliwości skorzystania z bieżącej wody, w Pamirze poza Chorogiem ciężko o bieżącą wodę, niekiedy przyjdzie nam skorzystać z takich rozwiązań jak „ruska bania”, a czasami będzie to tylko prowizoryczny kranik z cienką stróżką wody w którym uda się zaledwie umyć ręce i zęby. Podobne problemy są również z prądem, niekiedy jego źródłem będzie tylko generator włączany po zmierzchu – dobrze więc zaopatrzyć się w powerbanki. Jedziemy też w miejsca, gdzie panuje bieda – rozumiana jako podstawowe braki w wyżywieniu, ubraniu itd. Ludzie Ci mimo wszystko oddadzą nam wszystko co mają do swojej dyspozycji – warto o tym pamiętać i starać się nie marnować jedzenia. Pozostawione resztki z pewnością staną się „pełnowartościowym” posiłkiem naszych gospodarzy.

Temperatury będą raczej upalne, ale w terenie górskim z kolei może pojawić się chłód i nieprzyjemny wiatr. Należy zabezpieczyć się także przed słońcem: filtr z wysokim UV oraz dobrej jakości okulary przeciwsłoneczne są koniecznością.

Ze względu na możliwość wystąpienia objawów choroby wysokościowej zalecamy przed wyjazdem konsultację z lekarzem i wykupienie odpowiedniego leku na chorobę wysokościową (np. diuramid). Zminimalizujemy to ryzyko robiąc postój aklimatyzacyjny w Tulpar Kol (ok 3000 metrów), ale każdy organizm aklimatyzuje się inaczej. Drobne objawy można zniwelować aspiryną, ważne jest picie dużej ilości wody (zalecane nawet ok. 6 litrów) – pomaga to w wyrównaniu ciśnienia. Alkohol odwadniając organizm wzmacnia nieprzyjemne efekty choroby – dlatego powstrzymamy się od jego spożywania w pierwszych dniach wyprawy. Wszystkie objawy powinny ustąpić po 2-3 dobach.

 

AKCJE POMOCOWE

Zbieramy i zabieramy ze sobą zabawki i materiały szkolne dla powstającego w Murghab przedszkola dla dzieci.

 

INFORMACJE PRAKTYCZNE PRZYDATNE DLA TURYSTY

 

WIZY I PASZPORTY

Wiza do Tadżykistanu wraz z pozwoleniem wjazdu do GBAO – ok 70$, do uzyskania w systemie e-visa przez Internet. Paszport musi być ważny przynajmniej 6 miesięcy od daty wjazdu i posiadać co najmniej 2 puste strony.

 

PRZEPISY PRAWNE

Obowiązuje zakaz fotografowania mostów, obiektów przemysłowych i wojskowych oraz dworców kolejowych i lotnisk, granic. Bardzo surowo karane są przestępstwa związane z posiadaniem narkotyków.

 

SZCZEPIENIA, SŁUŻBA ZDROWIA

Zaleca się zaszczepienie się od żółtaczki pokarmowej typu A i żółtaczki wszczepiennej typu B oraz tężca. Woda w kranach jest zdatna do picia po przegotowaniu. Należy pić wodę butelkowaną, woda z górskich źródeł również nadaje się do picia.

W terenie, w którym będziemy nie ma zagrożenia zakażenia malarią. Malaria nie występuje w Tadżykistanie na terenach położonych powyżej 2 000 metrów nad poziomem morza.

Pewne ryzyko stanowi wysokość, na której się znajdziemy. Należy uwzględnić, iż każdy inaczej odczuwa wysokości i inaczej na nie reaguje. Przed wyjazdem warto skonsultować się z lekarzem i poprosić o leki na chorobę wysokościową. Zminimalizujemy nieprzyjemne skutki nagłej zmiany wysokości aklimatyzacją nad Tulpar Kol, a tempo i plan wyprawy ostatecznie dopasujemy do samopoczucia całej grupy.

Dobrze jest mieć ze sobą zapas potrzebnych leków (przeciwgorączkowe, przeciwzapalne, przeciwbólowe, diuramid, coś na problemy żołądkowe i inne potrzebne) ponieważ choć w Pamirze istnieją punkty medyczne nawet w niewielkich miejscowościach, to ich wyposażenie ciężko uznać nawet za podstawowe. Możemy więc nie dostać potrzebnego nam leku a możliwości zakupu w aptece pojawią się dopiero w Chorogu.

Jako organizatorzy zapewniamy ubezpieczenie kosztów leczenia i następstw nieszczęśliwych wypadków.

 

BEZPIECZEŃSTWO

Tadżykistan jest krajem stosunkowo bezpiecznym. Pewne zagrożenie stanowią kradzieże kieszonkowe (głównie na bazarach i dworcach). Ale w górach obowiązuje też swoisty kodeks etyczny który ponad wszystko ceni sobie prawo gościnności względem przybyszy. Nie musimy więc obawiać się pozostawiania rzeczy w domach czy jurtach, samochodach. Dokumenty i pieniądze oczywiście zawsze warto mieć przy sobie.

Zdarzają się kontrole milicji. W przypadku polecenia okazania dokumentów ze strony lokalnego funkcjonariusza należy wylegitymować się bez wdawania w dyskusję. Milicjanci są z reguły uprzejmi, ale oczekują szacunku i powagi, inaczej potrafią być zasadniczymi służbistami.

W Internecie krążą historie o porwaniach. W Kirgistanie i Tadżykistanie rzeczywiście panuje „tradycja” porywania kobiet na żony, która wymyka się spod kontroli i zdecydowanie mało ma z formuły „kontynuowania starych zwyczajów”, a raczej wiąże się z przemocą i jest dużym problemem społecznym. Kwestia ta dotyczy jednak wyłącznie lokalnych kobiet. Turystki, zwłaszcza podróżujące w grupie nie mają się czego obawiać.

Będziemy poruszać w terenie graniczącym z Afganistanem. Granica jest jednak dobrze strzeżona, po Tadżyckiej stronie nie dochodzi do żadnych incydentów a okolica „po drugiej stronie” uchodzi za najbezpieczniejszą w całym Afganistanie.

 

RELIGIA, OBYCZAJE

Tadżykistan konstytucyjnie jest państwem świeckim, ale kultura islamu jest obecna w społeczeństwie. Zwiedzając obiekty sakralne należy bezwarunkowo podporządkować się miejscowym zwyczajom. Niektóre meczety są niedostępne dla niemuzułmanów. Poza stolicą kraju kobiety powinny unikać odzieży podkreślającej sylwetkę, odsłaniającej łokcie i kolana.

 

PIENIĄDZE

Walutą Tadzykistanu jest somoni. W pieniądze zaopatrzymy się jeszcze w Kirgistanie, gdyż w Pamirze poza Chorogiem ciężko będzie o działające punkty wymiany i bankomaty.

 

JEDZENIE

Najczęściej spotykane potrawy to przykładowo:

lagman - kluski z mięsem i warzywami w sosie;

pilaw - ryż z tłuszczem i kawałkami warzyw (głównie papryką) i mięsem (zazwyczaj baraniną);

szaszłyk – zazwyczaj z baraniny;

manta – nadziewane mięsem ciasto pierogowe;

sams – mięso lub żółty ser w cieście.

kumys – napój leciutko alkoholowy z mleka klaczy

 

INNE INFORMACJE:

Sieć telefoniczna wewnątrz kraju jest w miarę dobra, jednak ze względu na górzystość terenu i duże obszary słabo zaludnione są miejsca, gdzie zasięg nie działa. W Pamirze zasięg będziemy „łapać” jedynie w większych miejscowościach, takich jak Murghab, Iszkaszim, Chorog.

Wtyczki elektryczne i napięcie są takie jak w Polsce.

Różnica czasu: + 3 godziny w czasie letnim, + 4 godziny w czasie zimowym w stosunku do czasu warszawskiego, w Kirgiskiej części Pamiru mieszkańcy używają czasu Biszkek – obowiązującego w Kirgistanie, czyli +4 godziny w czasie letnim i +5 w zimowym.

Jeśli interesują Cię szczegóły wyprawy, zapraszam na: